Słowo pandemia było odmieniane przez wszystkie przypadki codziennie od marca 2020 przez prawie dwa lata. Niewątpliwie jako sytuacja ekstremalna w życiu jednostki i społeczeństwa, ba świata – stan pandemii – zmienił życie w wielu sferach, w wymiarze osobistym, rodzinnym, społecznym, zdrowotnym i zawodowym.
Pandemia jak stresor
Będąc psychologiem przyglądałam się pandemii jako sytuacji stresogennej. Obserwacja jej skutków skłania mnie ku oczywistemu wnioskowi, iż była ona obciążająca jako stresor – gdyż miała charakter długotrwały i w związku z tym znacząco wpływała na kondycję psychiczną. Rozkładając pandemię jako stresor na czynniki pierwsze, można wyodrębnić następujące zauważalne skutki w obszarze zdrowia psychicznego. Jak wpływał na nas pandemiczny stres?
Strach przed zarażeniem, powikłaniami, śmiercią dotyczył to nie tylko nas samych, ale był to również niepokój o bliskich. U niektórych (zwłaszcza seniorów) mógł przerodzić się w obsesyjny lęk, któremu towarzyszyć mogła depresja, samoizolacja i odcięcie wszelkich kontaktów społecznych.
Wielu z nas odczuwało frustrację (połączoną z lękiem) spowodowana ona była nadmiarem informacji i dezinformacji podawanych przez media (dotyczących koronawirusa, szczepionek oraz leków).
Skutki pandemii i lockdownu
Oczywiście to tylko wierzchołek pandemicznej góry lodowej. Biorąc pod uwagę fakt, iż z pandemią związany był wielomiesięczny lockdown – zwany u nas narodową kwarantanną, można dostrzec kolejne groźne dla zdrowia skutki.
Niewątpliwie warto przeanalizować stres przejawiający się głównie lękiem przed groźbą bankructwa, utratą pracy – a tym samym utratą poczucia bezpieczeństwa finansowego gwarantującego realizację podstawowych potrzeb. Poza lękiem, mogą pojawić się objawy depresyjne – wymagające już interwencji psychoterapeutycznej.
Należy podkreślić, iż lockdown mający nas chronić przed wirusem, oznaczał niestety wzrost przemocy domowej, co gorsza osoby jej doświadczające (w tym często dzieci) były pozbawione realnej pomocy, możliwości odseparowania się od sprawcy chociaż na kilka godzin w ciągu dnia.
Zaburzenia lękowe i depresyjne
Kolejny skutek pandemii to oczywiście zaostrzenie wcześniej zdiagnozowanych problemów psychicznych, ale również z powodów podanych wyżej ryzyko pojawienia się zaburzeń afektywnych u osób wcześniej nie mających tego rodzaju problemów zdrowotnych. Wiąże się to ze wzrostem zażywanych leków przeciwlękowych i przeciwdepresyjnych. Według prof. dr hab. Jerzego Samochowca (Prezesa Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego) w porównaniu z 2019 rokiem można było zauważyć prawie dwukrotny wzrost spożywania leków tej kategorii.
Pandemia a wzrost uzależnień
Należy też zaznaczyć, iż pogorszenie kondycji psychicznej u części osób skutkowało większą ilością spożywanego alkoholu i środków psychoaktywnych. W tym miejscu chcę również zwrócić uwagę na problem pacjentów ze zdiagnozowanym uzależnieniem krzyżowym (czyli uzależnieniem od więcej niż jednej substancji) oraz osób z zaburzeniami mieszanymi (gdy przykładowo zaburzenie depresyjne jest powiązane z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych). W przypadku tej grupy osób izolacja, jak również pogorszenie sytuacji finansowej wskutek problemów z pracą mogły mieć destrukcyjne skutki zdrowotne.
Skutki lockdownu dla zdrowia dzieci i młodzieży
Coraz więcej pisze się i mówi o skutkach pandemii, lockdownu dla dzieci i młodzieży. Nauka zdalna oraz przeniesienie aktywności właściwie wyłącznie do Internetu to nie tylko ryzyko uzależnienia behawioralnego od komputera, internetu. Oznacza to również narażenie młodych ludzi na cyberprzemoc, szkodliwe treści m.in. o charakterze pornograficznym. W wymiarze zdrowotnym dzieci i nastolatki podobnie jak dorośli cierpiały z powodu zaburzeń afektywnych (depresyjno-lękowych). Zapewne do czynników, które pogarszyły kondycję psychiczną młodzieży oprócz braku kontaktów towarzyskich z rówieśnikami, należy również osłabienie kondycji fizycznej (brak zajęć sportowych).
Pandemia a PTSD
Czy pandemia i związany z nią lockdown mógł skutkować stresem pourazowym? Niestety, tak. Nie tylko dlatego, że z naukowego punktu widzenia sytuacja ta spełniała kryteria stresu pourazowego, ale przede wszystkim z tego względu, iż już w USA od początku pandemii zaobserwowano, że ok. 40% Amerykanów zgłaszało zaburzenia depresyjne, zwiększone zażywanie substancji psychoaktywnych, a ok. 11% z tej grupy miało nawet myśli samobójcze. Tego rodzaju objawy mogą być przejawem stresu pourazowego, który wymagał specjalistycznego i długotrwałego leczenia.
Jak poradzić sobie ze stresem?
Nie sposób uciec przed pandemią, która ogarnęła niemal cały świat, nie oznacza to, iż byliśmy z góry skazani na cierpienie spowodowane tym stanem. Wbrew pozorom w naszych rękach a właściwie umysłach tkwiło rozwiązanie – jakim jest obniżenie poziomu stresu i poprawa kondycji psychofizycznej. O tym jak zadbać o zdrowie psychiczne w okresie pandemii, by zapobiec pogorszeniu kondycji opowiadam w załączonym filmie psychoedukacyjnym.
Jak sobie radzić z emocjami w czasach pandemii?
Oczywiście, należy zaznaczyć, że jeśli wskutek stresu doszło do dużego dyskomfortu psychicznego (m.in. obniżenie nastroju, wysoki poziom lęku, bezsenność) należało rozważyć konsultacje u specjalisty – psychologa, psychoterapeuty, psychiatry.
W szczególności było to ważne jeśli zauważamy symptomy charakterystyczne dla depresji:
- obniżenie nastroju,
- brak energii,
- brak odczuwania radości,
- niska samoocena,
- poczucie winy,
- problemy z podejmowaniem decyzji i koncentracją,
- lęk,
- problemy ze snem,
- bezsenność,
- myśli samobójcze.
Analogicznie, jeżeli zauważyliśmy, że sposobem na odreagowanie stresu stały się środki psychoaktywne (alkohol, narkotyki, leki) konieczna była konsultacja u psychoterapeuty uzależnień, który mógł stwierdzić – czy używanie tych środków nie prowadzi do uzależnienia.
Wartość nadziei
Mówiąc o pandemii, jej skutkach i możliwościach radzenia sobie ze stresem, nie zapominajmy o najważniejszym – nadzieja na powrót do normalności – wiązaliśmy ją ze szczepionkami, a także lekami – nad którymi trwały prace. Powrót do normalności nie oznaczał, iż natychmiast zostały wyeliminowane skutki pandemii dla zdrowia psychicznego, ale na pewno będzie łatwiej o nie zadbać. Niestety można zauważyć, iż nadal odczuwane są efekty pandemii zarówno jeśli chodzi o kondycję psychiczną młodych Polaków (i nie tylko młodych), jak i skutki somatyczne – mam na myśli wzrost zachorowalności i na nowotwory w okresie od 2020 (które to choroby nie były diagnozowane i leczone).
Bibliografia:
- Źródło: Puls Medycyny “Prof. Samochowiec: W porównaniu z poprzednim rokiem w 2020 r. widać niemal dwukrotny wzrost przyjmowania leków przeciwdepresyjnych” , 04.02.2021